Czas na party!

Witajcie! Dziś wpis zupełnie inny niż pozostałe. A to dlatego, że miałam ochotę podzielić się z Wami naszą zabawą sylwestrową. Która potem stała się także zabawą na weekendy. Wymaga nieco przygotowania, ale przede wszystkim czas przy niej przyjemnie mija, nikt się nie nudzi, no i jest masa śmiechu!

Opis w skrócie

Przygotowujesz kilka balonów, do których wkładasz karteczkę z zadaniem/zabawą do wykonania. Po nadmuchaniu każdego piszesz na nim godzinę – na każdym kolejnym coraz późniejszą.
balon

Balony możecie przyczepić gdzie chcecie. O wyznaczonej godzinie przebijacie balon, wykonujecie zadanie, bawicie się świetnie i tak aż do wyczerpania balonów.

Sam pomysł na zadania w balonach i przebijanie ich w określonej godzinie nie jest mój. Został odkryty w necie (tylko niestety nie mogę znaleźć już jego źródła), a potem nieco przeze mnie zmodyfikowany.

W co się bawić?

Te zabawy ostatnio wykorzystywaliśmy, ale równie dobrze możecie dorzucić swoje. W naszej wersji są takie:

1. Konkurs na najciekawszą pidżamę

Co obejmuje także wieczorne mycie -w wersji extra szybkiej. Żadne tam siedzenie w wannie, tylko szybki prysznic i rzucamy się do szafy, wybierać najładniejszy strój do spania. Choć o spaniu na pewno nie będzie mowy, aż się zadania nie skończą 🙂

Gdy już każdy ubrany jest w pidżamę, to teraz czas na prezentację. Która obejmuje przejście tam i spowrotem oraz efektowny obrót. Z towarzyszeniem opisu konferansjera i oczywiscie dzikiego dopingu ze strony reszty rodziny, typu jak najgłośniejszych okrzyków „Tata,Tata”, oklasków, gwizdów i tym podobnych zachęt.vA potem następuje wyłonienie zwycięzców. U nas były to aż 4 kategorie:

  • najlepsza pidżama dla Taty
  • najlepsza pidżama dla Mamy
  • najlepsza pidżama dla Syna
  • najlepsza pidżama dla Córki
Zwycięzcy każdej kategorii dostawali paczkę chrupków marchewkowych 🙂

2. Jajka w foremce

Pomysł na tę grę zaczerpnęłam stąd. Po wyciągnięciu tej karteczki z balona idziesz do kuchni po uprzednio przygotowana foremkę z jajkami. Taką jak ta
jajo1
jajo2

Po czym wchodząc do pokoju, potykasz się niezdarnie (i najlepiej z głośnym okrzykiem -treść wg uznania 🙂 ), tak, by wszystkie jajka wypadły na podłogę. Po czym wsadzacie je razem spowrotem na miejsce. Zgodnie z wynikiem działania. Do pomocy w obliczeniach polecam wykorzystanie monet 1 groszowych (w końcu jakiś element związany z edukacją finansową musi być, skoro blog jest głównie o tym 😉 )
Jeśli Twoje dziecko na razie poznaje cyfry, to wystarczy zamiast działania dodawania na jajkach napisać cyfry. Albo przygotować grosze, ktore w odpowiedniej ilości wkładamy do każdej foremki. Ewentualnie konfetti, którym później będziecie się obsypywac 🙂

3. Tańczymy

To jedna z naszych ulubionych zabaw. Prawdę mówiąc, tak dobrze jak tańcząc z własnymi dziecmi nie bawiłam się od czasów studenckich 🙂 Nie mówiąc o tym, że to jedyna wręcz okazja na taniec z mężem 🙂

4.Bańki

Wystarczy woda, płyn do naczyń, kubek i słomka. I już. A dzieci mają frajdę z ganiania i przebijania baniek. Jeśli nie obawiasz się odrobiny wody ;), możesz każdemu dać kubek z płynem.

5. Wyścig z jajem

Wyścig tylko formalnie nazywa się wyścigiem, bowiem każdy trasę przemierza samodzielnie. Co potrzebujecie? Wyznaczony odcinek drogi -jak korytarz- łyżkę i jajko niespodziankę dla każdego. Wystarczy tylko przejść z jajkiem na łyżce wyznaczoną trasę, tak by go nie upuścić. A jak spadnie? To podnosimy, wkładamy na łyżkę i idziemy dalej. A w tym czasie „tłum” znowu dziko dopinguje. Kto pokona trasę, w nagrodę zjada jajko . I bawi się zabawką.

6. Jazda konno

Potrzebny jest rodzic, który na ochotnika zamieni sie w wierzchowca, na którym przejedzie sie dziecko. Koń może kroczyć leniwie bądź nieco szybciej. Może nawet być złośliwy nieco i stanąć dęba. Albo zatrzymać się, by zjeść trawę. Jeśli i drugi koń (czytaj rodzic) dołączy, możecie nawet zrobić wyścigi konne!

7. Balony

Pompujecie balony. Najlepiej, gdybyście mieli niebotyczne problemy z ich nadmuchaniem, a one z piskiem by traciły powietrze. A jak Wam w końcu uda się je nadmuchać, podrzućcie w górę tyle, ile sie da, pilnując by żaden nie dotknał ziemi!

8. Przechodzenie pod liną

Nie macie liny? To wystarczy pasek od szlafroka (albo nawet dwa, związane razem) lub rura od odkurzacza. I tę swoją „linę” trzymacie – najpierw wysoko,a potem coraz niżej, tak aby dzieci mogły pod nią przejść (lub przeczołgać się) bez jej dotykania. A potem zamieniacie się miejscami i sami próbujecie, czy to takie łatwe 🙂

Jaki czas wpisać na balonach?

To zależy od czasu, jaki zajmie zabawa. Na nr 1 i 2 potrzebowaliśmy ok pół godziny. Na resztę zabaw wystarczył kwadrans. I o tyle różnił się czas na kolejnych balonach.

Jak widzisz zabawa nie jest bardzo skomplikowana. Do tego możesz ja dowolnie modyfikować, tak by pasowała do Twojej rodziny. My mieliśmy po raz drugi tańce, bo bardzo je lubimy.

Jeśli wybierzesz wszystkie przedstawione tu zabawy, to całość zajmie Wam spokojnie powyżej 2 godzin.
Grę jako całość stosujemy raz na jakiś czas, ale w poszczególne zabawy bawimy się dość często. Szczególnie bańki są ostatnio hitem 🙂

[FM_form id=”4″]

I co sądzicie o tym pomyśle? Macie pomysł na inne zabawy, które można by tutaj wykorzystać? Jeśli tak,napiszcie w komentarzu!

Źródło zdjęcia:Pixabay

A jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie zachowuj tego tylko dla Siebie! Podziel się!

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://www.dzieci-i-pieniadze.com/czas-na-party/
YouTube
Linkedln
INSTAGRAM

8 Comments

  1. Instrukcję Poproszę

    Fajny pomysł na rodzinne zabawy

    Reply
    1. Ania Czereszewska (Post author)

      Dziękuję! Nam dały dużo frajdy:) Czego i Wam życzę. Pozdrawiam

      Reply
  2. Basia

    Przechodzenie pod liną – To Lubię!
    A dziś próbowałam dzieciakom pokazać jak w balecie wygląda figura „plie” i strzeliły mi spodnie na tyłku 🙂 To była najlepsza lekcja francuskiego ever (przynajmniej dla nich :))

    Reply
    1. Ania Czereszewska (Post author)

      No to wygląda na to, że mieliście – a na pewno dzieci 🙂 -niezły ubaw. A swoją drogą ciekawie uczysz francuskiego 🙂

      Reply
  3. Ala Res

    Super pomysły na zabawę:)

    Reply
  4. Kaśka - Poligon Domowy

    świetne! muszę troszkę poczekać aż mój synuś podrośnie… a potem będziemy urządzać kinderbale! 😀

    Reply
  5. Dola

    Mnie we wrześniu czeka kinder party 🙂 ale u nas obywa się bez gości, w urodziny syna zawsze gdzieś wyjeżdżamy 🙂

    Reply
  6. justa

    chętnie wypróbuję te zabawy na święta. będzie nas spora grupa, więc każda rozrywka się przyda 🙂

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *