Dlaczego warto mieć poduszkę bezpieczeństwa?

Dlaczego warto mieć poduszkę bezpieczeństwa

Witaj! Po wakacyjnym cyklu Lato z blogerami wracam do głównego tematu tego bloga. Czyli finansów i dzieci 🙂 I jak na początku każdego miesiąca dziś piszę o kwestach finansowych dla dorosłych, rodziców. Kolejny punkt na drodze do uzyskania stabilizacji finansowej to poduszka bezpieczeństwa.

Co to jest poduszka bezpieczeństwa?

To odłożone oszczędności w wysokości co najmniej Twoich 3-miesięcznych kosztów życia. Czyli to kolejny fundusz (po Funduszu Wydatków Nieregularnych i Funduszu Awaryjnym), który ma Co zagwarantować spokojne życie. To takie własne ubezpieczenie, które ma Cię chronić przed kłopotami finansowymi.

Dlaczego warto mieć poduszkę bezpieczeństwa? Czemu ona ma służyć?

Ten fundusz ma zapewnić Ci bezpieczeństwo finansowe. Czyli po prostu pozwolić na dalsze spokojne życie, nawet jeśli nic nie będziesz zarabiać. A także dać czas na to, by na spokojnie móc szukać kolejnej pracy czy możliwości zarobkowania. I co ważne dla mnie: te oszczędności mają być na taką czarną godzinę, ale bardziej związana ze stratą pracy niż z naprawą samochodu. bo od takich nagłych napraw jest fundusz awaryjny.

Jak duża powinna być poduszka bezpieczeństwa?

Minimum to fundusz 3 miesięcznych Twoich/waszej rodziny kosztów życia. Które znasz już z prowadzenia swojego budżetu (a jak nie znasz, to może warto to jednak obliczyć ?). Patrząc z punktu zapewnienie stabilizacji finansowej im większa poduszka, tym lepiej. Bo wyobraź sobie taką sytuację.

W twojej firmie dokonuje się restrukturyzacja. Szefowie postanawiają wprowadzić zmiany, bo firma ma kłopoty finansowe . Więc rezygnują z kosztów. M.in. z pracowników. Np z Ciebie.
Zastanów się, jak w takiej sytuacji wygląda Twoje samopoczucie, poczucie bezpieczeństwa finansowego jeśli:

  • Nie masz żadnych oszczędności na przeżycie choć tygodnia
  • Twoja poduszka pozwoli Ci zabezpieczenie potrzeb Twojej rodziny na 3 miesiące.
  • Twoje fundusze są tak duże, że możecie przeżyć rok bez posiadania pracy

Zwróć uwagę, jak wysokość poduszki pozwala Ci na swobodę i spokój. W której sytuacji będziesz czuć się pewniej?

To nie jest jakieś odkrycie, że brak stresu i presji pozwala na osiągnięcie lepszych rezultatów. Bo gdy masz sprzyjające warunki, to i lepszy wynik uzyskasz. Gdy masz przekonanie, że masz czas i środki na życie, możesz starać się o pracę, która da Ci oprócz zarobków także zadowolenie. A znacznie lepiej chodzi się do pracy, gdy daje ona przyjemność. Przynajmniej ja tak mam. Innych np. motywuje presja. Czy do nich należysz?

Budowanie poduszki jest czasochłonne

Oczywiście jej zgromadzenie trwa.

Bo jeśli koszty życia Waszej rodziny to 3000 zł, to musicie odłożyć 9000 zł, by mieć minimalne zabezpieczenie. Jeśli jesteś w stanie odkładać powiedzmy 200 zł co miesiąc, to zgromadzenie takiej kwoty zajmie Ci 45 miesięcy. Czyli to prawie 5 lat.

Czy zbieranie poduszki bezpieczeństwa można przyspieszyć?

To zależy to od Twojej sytuacji finansowej, kosztów życia. Tego z czego (jakich opłat, wydatków) możesz zrezygnować. I jakie masz możliwości zarobienia dodatkowych funduszy. Bo jak to nie raz tutaj na blogu powtarzałam, nie da się kosztów życia obniżać w nieskończoność. Jest przecież coś takiego jak minimum egzystencjalne. A jak to mówi Michał Szafrański, najlepszą metodą pomnażania oszczędności jest zwiększenie dochodów. Czyli dodatkowa praca, nadgodziny.

Terefere. Nie mam kiedy już więcej pracować. Ciąć też nie mam z czego. I co mam robić?

Dobrze jest przede wszystkim przyjrzeć się dokładnie własnej sytuacji. I swoim priorytetom. Co jest dla Ciebie ważne? Bo zawsze na początku się mówi, że nic się nie da, a potem jednak często okazuje się, że jednak są jakieś możliwości. Jakie są Twoje dochody? Tak statystycznie? Są na poziomie najniższej krajowej czy średniej? Jak duże wydatki ponosisz? Czy na pewno nie istnieje żadna możliwość na pozbycie się zbędnych kosztów? Czy nie tracę pieniędzy nie wykorzystując w pełni tego, co kupiłam? I ten ostatni przykład jest niestety wzięty z mojego życia. Do czego się z bólem i wstydem przyznaję. Bo choć nienawidzę wyrzucać jedzenia, to ostatnio jednak często zdarzało mi się tak robić. Bo zbyt wiele kupiłam, bo nie sprawdziłam co już mamy w szafkach. Bo przeceniłam możliwości mojego żołądka 😉 I choć nie przekroczyłam budżetu na jedzenie, to mogłam na pewno mniej wydać. Skoro i tak część rzeczy trafiła do kosza. Dlatego oprócz obniżania kosztów, szukania większych zarobków warto po prostu przeglądać swoje zapasy. Sprawdzić co w domu jest. Zostać masterchefem w kuchni; gotując z tego co jest w lodówce.

A przede wszystkim warto uporządkować swoją sytuację finansową. Jeśli podążasz za planem Marcina Iwucia, to właściwie masz już doświadczenie w szukaniu dodatkowych pieniędzy. Już sama spłata długów ( o czym pisałam w lipcu w tym artykule) sprawi że pojawią Ci się wolne środki. Bo to co wydawałaś na zadłużenie po jego zlikwidowaniu możesz przeznaczyć teraz na budowanie swojej poduszki bezpieczeństwa.

Kiedy korzystać z tego funduszu?

Wtedy gdy nie zarabiasz. Tzn. straciłaś stałe źródło przychodów. Dlaczego ważne jest, żeby ta poduszka była wykorzystana wtedy? Bo jeżeli będziesz sobie podbierać z niej ciągle, gdy brakuje Ci na zakupy, to ten fundusz

  • Nigdy Ci się nie uzbiera, jeśli co chwila z niego korzystasz
  • Nadal nie będziesz mieć zabezpieczenia na przyszłość

Gdzie ja przechowywać?

Te pieniądze, podobnie jak 2 poprzednie fundusze z tej grupy (myślę tutaj o funduszu wydatków nieregularnych i funduszu awaryjnym), powinny być dla Ciebie w miarę dostępne. Ale niezbyt łatwo. Czyli przydałoby się tutaj konto bankowe. Może w innym banku. Może oszczędnościowe, z którego wypłaty są obciążone opłatami (by Cię nie kusiło 🙂 ) Ale tak, by mogły one w ciągu kilku dni pojawić się na Twoim koncie. Gdy faktycznie są Ci one potrzebne.
Może na wspólnym koncie i z warunkiem zgody współpartnera – jeśli jesteś w związku. Bo Wy oboje ponosicie odpowiedzialność za wasze wspólne finanse. Wiec i decyzja o wykorzystaniu tych środków powinna być przemyślana i przedyskutowana przez Was oboje.

To bez sensu. Mało kto ma takie oszczędności i ludzie jakoś żyją. Muszę to mieć ?

Nie, oczywiście, że nie musisz! To od Ciebie zależy, o co chcesz w swoim życiu zadbać. Na czym Ci bardziej zależy. Dla mnie zabezpieczenie rodziny i jej potrzeb jest ważna sprawą. I mniej mam stresów, jeżeli wiem, mam zaskórniaki, po które mogę sięgnąć.
A jeśli takiego zabezpieczenia nie ma? Myślę, ze w takiej sytuacji warto także odpowiedzieć sobie, z jakich niefinansowych sposobów mogę skorzystać? Czy mogę zaproponować coś jako wymianę barterową, tak by uzyskać jakieś środki na opłaty? No moja znajoma pracowała w przedszkolu kilka godzin, dzięki czemu jej syn mógł do niego uczęszczać bez dodatkowych opłat. Virginia Satir w „Balsamie dla duszy” opisała historię wzajemnej pomocy sąsiedzkiej- ktoś zajął się opiekę dzieci, w zamian dostał usługi “złotej rączki”. W ten sposób dzięki wzajemnej bezpłatnej pomocy ktoś zyskał czas na pracę, ktoś inny pomysł na biznes. A na pewno dostali lepszy kontakt i wspólnotę sąsiedzką.
[FM_form id=”4″]

Wracając jednak do głównego tematu tego wpisu, czyli poduszki bezpieczeństwa. Patrząc na plan Marcina Iwucia, jak dla mnie uzbieranie tego funduszu jest takim zamknięciem pewnego etapu w drodze do stabilizacji finansowej. W którym koncentrujemy się prawie wyłącznie na oszczędzaniu, obniżaniu kosztów. Ale tylko po to by bardziej się skupić na realizacji tego celu. A gdy już będziesz mieć zabezpieczenia na czarną, czarną godzinę, te pieniądze które do tej pory odkładałaś na bezpieczeństwo możesz zacząć wykorzystywać w kolejnych miesiącach na inwestycje, oszczędności emerytalne i /lub na dzieci. Oraz na cieszenie się życiem. Bo pieniądze przecież nie służą tylko do oszczędzania 😊 ale o tym może nieco później 😊

Źródło zdjęcia:Pixabay

A teraz małe ogłoszenie. Jeśli nie prowadzisz budżetu, bo wydaje Ci się to zbyt trudne, to zapraszam Cię do zamkniętej grupy Mam na Facebooku. Gdzie trwa Miesiąc z Budżetem. To moje codzienne posty, związane z technicznymi aspektami prowadzenia budżetu. Właśnie po to, by sprawdzić, ile jego prowadzenie wymaga czasu i trudu. Zapraszam Cię bardzo serdecznie!

A jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie zachowuj tego tylko dla Siebie! Podziel się! Niech inni też mają szansę dowiedzieć się czegoś ciekawego 🙂

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://www.dzieci-i-pieniadze.com/dlaczego-warto-miec-poduszke-bezpieczenstwa/
YouTube
Linkedln
INSTAGRAM

2 Comments

  1. Babownia

    Aniu, bardzo bardzo podoba mi się ten wpis. Bo jest taki szczery do bólu. Piszesz o tych wydatkach, które możemy kontrolować i muszę się z Tobą w 100% zgodzić, że jest mnóstwo dziur, przez które wyciekają pieniądze z mojego budżetu. Ale w kwestii jedzenia jestem jak Ty, już dawno postanowiłam oszczędnie gotować i nie marnować pożywienia. Bo oprócz tego, że to dodatkowy wydatek uważam to za nieetyczne. I faktycznie, można mnóstwo oszczędzić gospodarując dobrze żywnością. Natomiast właśnie zastanawiam się nad poduszką bezpieczeństwa i moim na nią sposobem. Co mogę jeszcze zrobić, żeby uszczelnić mój budżet, a jednak nie czuć wielkiego dyskomfortu. Pozdrawiam Cie serdecznie 🙂

    Reply
    1. Ania Czereszewska (Post author)

      Witaj Basiu, bardzo mnie cieszą Twoje słowa. Raz, że miło przeczytać coś pochwalnego 🙂 Dwa, że też nie lubisz marnować jedzenia. Ostatnio staram się zajrzeć do lodówki przynajmniej raz w tygodniu, by koniecznie przygotować coś z tego co już kupiłam. Czasami wychodzą świetne przysmaki 🙂 Jak ostatnio moje kuleczki kartoflane z resztką warzyw, odrobiną sera i mąką ziemniaczaną. Obtoczone w bułce tartej i zapiekane w piekarniku. Pyszne, szybkie i nic się nie marnuje 🙂 Pozdrawiam

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *