Do czego mogą służyć pieniądze?

Do czego mogą służyć pieniądze?

Do czego mogą służyć pieniądze? Pytanie banalnie proste, powiesz. No bo do czego mogą służyć? Do płacenia przecież! Za jedzenie, za ubrania, za rachunki, za rozrywkę. Pieniądze można przecież wydać na rozmaite rzeczy, które są potrzebne. Ale czy tylko w tym celu korzysta się z pieniędzy?

Do czego mogą służyć pieniądze? Przydają się w wychowaniu i nie tylko

Gdy dziecko płacze i nie chce ruszyć się z miejsca, zaoferowanie zabawki/słodyczy pomaga mu je przekonać.

Gdy chcesz by twoja pociecha posprzątała pokój,a ona nie odmawia, to możesz mieć nadzieję, że będzie chętniej to robić, gdy zagrozisz jej utrata kieszonkowego.

Gdy chcesz by dziecko uczyło się lepiej, jako motywację oferujesz mu 5 złotych za każdą 5-tkę, 6 za 6-tkę itd.

Gdy chcesz przyzwyczajać dziecko do obowiązkowości, udziału w obowiązkach domowych, możesz mieć nadzieję że płacenie mu za to skutecznie Ci w tym zadaniu pomoże.

Gdy masz już dość słuchania dziecka i jego setnego “Mamo, kup!”, to kupno tej uprawnionej zabawki pozwoli Ci na uzyskanie chwili odpoczynku.

Do zdobycia czyjegoś uznania – Kupno smartfona, markowych butów pewnie zostanie zauważone przez kolegów.

Do poradzenia sobie z trudnymi uczuciami – gdy masz chandrę, zły dzień, nic nie idzie tak jak chcesz, to kolejna para butów, nowa sukienka, wizyta i fryzjera na pewno poprawią Ci humor.

Bo tak właściwie pieniądze to strategia

Może zauważyłaś pewien wzór. Pewna prawidłowość. W tych wszystkich przykładach pieniądze to sposób na uzyskanie tego co Ci jest potrzebne. Środek do celu. Strategia na zaspokojenie Twoich bardzo żywych w tym momencie potrzeb. I z jednej strony nie musi być W tym nic złego. Bo może na ten moment właśnie to jedyny sposób na to, by te potrzebę zrealizować.

Problem może być wtedy, gdy stosujesz te strategie choć ona wcale nie jest efektywna. Gdy staje się ona jedynym i wyłącznym sposobem radzenia sobie. Gdy z jej powodu rodzą się inne problemy. Np. zamiast obowiązkowości dziecka powstaje między wami większe niezrozumienie. Albo zamiast zapłacić rachunek za prąd wydałaś kasę na bajeczna sukienkę, która może założysz tylko raz. Gdy robisz to z automatu, bez zastanawiania się właściwie czemu tak masz.

To jakie są moje potrzeby i jakie mogą być na nie strategię?

To pytanie ma przeciwdziałać automatyzacji :), bo gdy zaczniesz się zastanawiać nad sobą, nad swoją motywacją to możesz odkryć, co jest dla Ciebie ważne. Czemu ma służyć wymaganie sprzątania pokoju? Czy uważasz, że takie codzienne obowiązki wyrabiają przydatne nawyki? Bo chcesz, by Twoje Dziecko miało dzięki temu pewne przydatne umiejętności? Czy chcesz, by umiało zadbać o siebie i swoje sprawy? A może uważasz że to świadczy o Tobie? Jaką jesteś matką? A może bałagan doprowadza Cię do szewskiej pasji, bo lubisz porządek. A może nawet więcej niż lubisz, bo poczucie ładu i porządku jest Ci niezbędne do dobrego samopoczucia? A może chcesz po prostu mieć poczucie ze jesteś ważna osoba dla swoich dzieci i wiesz to, bo Cię słuchają i robią to o co poprosisz/oczekujesz?

Pewnie tu jeszcze kilka zagadnień będzie prawdziwych, bo ile ludzi tyle potrzeb. I co jeszcze ciekawe, Twoje dziecko też w związku ze sprzątaniem swojego pokoju może mieć własne.

Gdy się na to zagadnienie popatrzy z punktu widzenia osób w nie zaangażowanych, to może się wyjaśnić właściwie do czego potrzebne są Ci wtedy pieniądze. A także mogą pojawić się pomysły na inne sposoby realizacji tych potrzeb. Może zmiana własnych przekonań, może rozmowa. A może oboje dojdziecie do wniosku, że sprzątania nie lubicie i będziecie się składać na opłacenie kogoś, kto to zrobi:)

Bo jak to mówi Basia, jest całe morze strategii.

I jeszcze cytat

Swego czasu bardzo podobał mi się cytat Harv Eker, że pieniądze człowieka nie zmieniają.

Sprawią tylko, że będziesz bardziej tym, kim już jesteś.

Jeśli ktoś jest chciwy, to większa ilość pieniędzy to tylko uwydatni. Podobnie z kimś, kto jest bardziej szczodry. Swoje miliony wykorzysta wtedy do pomagania.

Obecnie nie do końca zgadzam się z tą tezą. Są nawet badania pokazujące, że ludzie (w czasie gry w monopol), którzy otrzymywali więcej pieniędzy (na skutek ustawienia gry przez badaczy) stawali się niemili i bardziej im na pieniądzach zależało. Tak może być. Bo pieniądze są czymś, co nie jest tylko prostym środkiem płatniczym. Wiąże się z nimi wiele skojarzeń związanych chociażby ze statusem. Poczuciem bezpieczeństwa, wpływu, uznania. Jest to jednak symbol wielu rzeczy, przez to może budzić różne skojarzenia i różne uczucia. Ale przecież nie musi tak być na stałe.

Warto pieniądze i swój stosunek do nich potraktować jako informację o sobie samym, o innych. Jakie wartości są dla mnie istotne? Na czym mi zależy? A to może się zmieniać w czasie.

Źródło zdjęcia: Pixabay

Dlatego warto pytać się siebie i sprawdzać „O co mi chodzi?”. Czego tak naprawdę chcę? Odpowiedź może wiele wyjaśnić.

A jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie zachowuj tego tylko dla Siebie! Podziel się! Niech inni też mają szansę dowiedzieć się czegoś ciekawego 🙂

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://www.dzieci-i-pieniadze.com/do-czego-moga-sluzyc-pieniadze/
YouTube
Linkedln
INSTAGRAM

2 Comments

  1. Iwona Siekierska

    Moja Mama przekupywała najmłodszych, żeby zjedli warzywa. Efekt był, wszyscy byli happy. Chociaż nie pochwalam takiego zachowania, to byłam zadowolona zjedzoną marchewką czy szpinakiem. Teraz już nie przekupuje, bo nie musi. Dzieciaki lubią te warzywa i same o nie proszą.

    Reply
  2. Nauka włoskiego

    Wszystko zależy od ilości czasu, który poświęcisz na edukację, kiedy do tych pieniędzy będziesz dochodzić… Też zależy od czasu i bólu jaki ich zarobienie człowiekowi sprawiło. W każdym razie, jak się nie staniemy bogatymi, to się nie przekonamy :/

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *