Pieniądze dla Ciebie. Co zmienić, by życie z kasą było bardziej harmonijne?

Pieniądze dla Ciebie. Co zmienić, by życie z kasą było bardziej harmonijne?

W listopadzie w ramach cyklu Rodzic i pieniądze powstał artykuł dotyczący osobowości finansowych. Które stanowią wytłumaczenie, dlaczego ludzie dysponując odpowiednią wiedzą nie wprowadzają zmian w swoich finansach. Składają się bowiem na to odpowiednie przekonania i doświadczenia. Które sprawiają, że ludzie z pieniędzmi mają określoną relację. Jej zmiana nie będzie możliwa, jeśli nie zrozumie się, dlaczego taka relacja powstała, czemu służy i co daje osobie taka właśnie postawa.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej i zobaczyć jaka osobowością finansową jesteś, możesz to zrobić tutaj. A potem wróć, by dowiedzieć się więcej co z tego wynika 🙂

Skoro już masz wynik swojego testu, to wiesz czy jesteś Asceta, Materialistą, Ciułaczem, Hedonistą, Ignorantem. i czym są pieniądze dla Ciebie. To, czego nie pokazuje ten test, to stopień Twojego zamartwiania się o sprawy finansowe. I jest to działanie celowe. Bo i bez mierzenia – jeśli się martwisz finansami- to wiesz, że pieniądze są dla Ciebie ważne i wiele czasu poświęcasz na myślenie o nich.

Jaki wniosek płynie z tego testu? Ano taki, że żaden z tych 5 typów nie gwarantuje harmonijnego rozwoju finansowego. Bo każdy z nich może skupiać się wybiórczo na innym przeznaczeniu pieniędzy.

4 działania finansowe, czyli co można robić z pieniędzmi

Pieniądze, jak już kilka razy na blogu wspomniałam, mogą służyć kilku celom. Czyli można je przeznaczać na

Wydawanie

jasna sprawa. Pieniądze są głównie po to by wydawać je na to co jest potrzebne do życia. Problemem jest nie to, że się wydaje, tylko wydaje się zbyt wiele w stosunku do oszczędności.

Oszczędzanie

Nie wszystko trzeba wydać od razu. Pieniądze w takiej formie jakiej są obecnie dadzą się gromadzić i łatwo je przechować na później. Bo są też takie zobowiązania, do których warto przygotować się. Przykładem może być Fundusz Wydatków Nieregularnych, czyli taką rezerwa na istotne , dość duże koszta, które ponosi się dość rzadko w roku. I przez to łatwo o nich zapomnieć

Inwestowanie

Właściwie po co inwestować? Po to by zaciągnąć oszczędności do pracy 🙂 Ale takie oszczędności, które nie mają stanowić Twojego zabezpieczenia. Jeśli masz fundusze ponad poduszkę bezpieczeństwa, to takie pieniądze dzięki inwestowaniu mogą Ci przynieść dodatkowe dochody. Pracując same na siebie.
Pod inwestowanie podciągam także umiejętność zarabiania, przyzwolenia na osiąganie większych dochodów. Bo jak mawia Michał Szafrański:

Najlepszą formą oszczędzania jest zarabianie.

Dla mnie inwestowanie wiąże się także z inwestowaniem w siebie, w swój rozwój, także po to, by łatwiej osiągać większe przychody.A gdy ma się więcej pieniędzy, łatwiej dokonywać wyborów. Łatwiej coś odłożyć, łatwiej wydać też na przyjemności. Albo zrobić sobie wolne, by pospędzać czas z rodziną.

Pomaganie

Pieniądze szczęścia nie dają, to się często słyszy. Ale pieniądze potrafią jednak też rozwiązać kilka spraw. Bardzo dobrze wiedzą o tym, te osoby, które pieniędzy mają mało. Poza tym pomaganie leży też w ludzkiej naturze i działanie na rzecz innych jest też czymś, co ubogaca relacje międzyludzkie.

Jak te działania przekładają się na osobowości finansowe?

Ciułasz korzysta tylko z oszczędzania. Hedonista wydaje. Asceta najchętniej pieniądze by rozdał. Materialista sprawnie pieniądze inwestuje i gromadzi.

A co Ty robisz z pieniędzmi, a czego jeszcze nie?

Pieniądze dla Ciebie. Co zmienić, by życie z kasą było bardziej harmonijne?

Myślę, że odpowiedź można sprowadzić do takich zagadnień

Zrozumienie, skąd wzięła się Twoja osobowość i podejście do pieniędzy?

Skąd się wzięła Twoja osobowość?Jaka jest Twoja historia związku i doświadczeń finansowych? Na relację z pieniędzmi warto wg mnie patrzeć zarówno w kontekście tu i teraz jak i zajrzeć w przeszłość. Zastanów się:

  • Co teraz sprawia, że masz takie podejście do pieniędzy? Czy jesteś teraz w związku z osobą, która ma zupełnie inna postawę finansową?
  • Czy przez to Twoje podejście się zmieniło?
  • Jak było wcześniej? Jakie były twoje doświadczenia związane z wydawaniem, oszczędzaniem, pomaganiem, inwestowaniem?
  • Co pamiętasz z domu rodzinnego? Jakie podejście do finansów mieli Twoi rodzice? Jaką myśl dotycząca pieniędzy była takim głównym przekonaniem rodzinnym?
  • Czy przyjęłaś postawy finansowe rodziców czy może je zupełnie lub częściowo odrzuciłaś?
  • Czy było jeszcze coś, co wpłynęło na to jak myślisz o finansach? Jakieś wydarzenie, może jednostkowe, może związane z kimś spoza rodziny?

Gdy już zobaczysz, skąd się wzięła Twoja postawa wobec finansów.to może przekonasz się, że ta postawą miała swoją funkcję. Miała prawdopodobnie ułatwić Ci życie. Lub Twojej rodzinie. Albo pomóc na przyszłość. Żeby nie wpaść w kłopoty albo może jeszcze po coś innego. I bardzo możliwe, że ta postawa była bardzo funkcjonalna i sprawdzała się. Ale może teraz okoliczności się zmieniły? Albo twoje potrzeby i cele? I teraz to co było pomocą już przestaje i nią być. A może jest nawet kłopotem. I to uświadomienie sobie, że jest inaczej niż przedtem jest ważne. Tak więc,

Jakie są Twoje przekonania finansowe? Czy są one sprzyjające

Skoro już znasz swoją historię i wiesz, jakie są Twoje przekonania, to sprawdź czy sprzyjają one równowadze finansowej. Według Max Maultsby, jeśli uzyskasz 3 odpowiedzi TAK na 5 poniższych pytań, to Twoje przekonania można uznać za zdrowe.
Czy moje przekonanie:

  • Jest oparte na faktach?
  • Pomaga mi osiągać moje bliższe i dalsze cele?
  • Pomaga mi unikać konfliktów?
  • Pozwala mi czuć się tak, jak chcę się czuć i to bez użycia alkoholu lub narkotyków?
  • Chroni moje życie, zdrowie lub poczucie mojej własnej wartości?

Konkretne myśli/ mity (czyli można je uznać za niesprzyjające przekonania) związane z pieniędzmi przytacza Oliwia Mellan w swojej książce „Money Harmony: A Road Map for Individuals and Couples” I są to:

  • Pieniądze = Szczęście
  • Pieniądze = Miłość
  • Pieniądze = Władza
  • Pieniądze = Bezpieczeństwo
  • Pieniądze = Wolność
  • Pieniądze = Poczucie własnej wartości

Jak je zmienić ?

Aby rozpracować te przekonania, warto zastosować kolejną technikę psychologiczną. Taką analizę 🙂

 
Radzenie sobie z niesprzyjającymi przekonaniami
 

Zastanów się co chcesz osiągnąć, jaka zmianę u siebie chcesz wprowadzić?

Po teście wiesz już jakie działania finansowe podejmujesz, a jakie nie. Pytanie teraz jakiej zmiany potrzebujesz? Na co jesteś gotowa? Czego chciałabyś umieć więcej? Jakie to mogą być zmiany?

Co może zmienić Ciułacz?

Mniej skupiać się na oszczędzaniu. Patrzeć na pieniądze jako coś co może dawać także przyjemność, a nie Tylko skupiać się na koniecznych potrzebach. Pozwolić sobie na wydanie z góry określonej kwoty raz w miesiącu (np. 50 zł) na prezent dla kogoś, kogo kocha lub dla siebie samego.

Co może zmienić Hedonista?

Zacząć oszczędzanie przez nie wydawanie wszystkiego, co ma. Zacząć prowadzić budżet. Albo Utworzyć kategorię wydatków na przyszłość. Plan wydatków. Ze świadomością limitu. Może spisywania wydatków będzie dla niego zbyt trudne, bo on nie lubi się kontrolować. Więc może przejście z karty na gotówkę będzie pomocne. Może podzielenie wypłaty na 4 tygodnie i wypłacanie co tydzień odpowiedniej kwoty. Tak by wiadomo było, że są jeszcze pieniądze na utrzymanie się, ale można nimi swobodnie dysponować na tyle, by mieć wciąż frajdę z ich wydawania. To, co Hedoniście może pomóc oszczędzać to automatyczny plan oszczędzania, dostępny teraz w kilku bankach.

Co może zmienić Materialista?

Doceniać inne rzeczy oprócz pieniędzy. Jak relacje z innymi. Znaleźć czas, np jeden dzień poświęcić na niemyślenie o pieniądzach w ogóle. Starać się szukać takich rozrywek, celów, które nie wiążą w ogóle lub w małym stopniu z pieniędzmi.

Co może zmienić Ignorant?

Poprosić o pomoc kogoś (bliską osobę lub profesjonalistę), kto przybliży bardziej finanse lub weźmie na siebie część zadań z nimi związanymi. Uczyć się nowych zagadnień stopniowo – w tym celu warto ustalić konkretną datę, dzień, w którym ta nauka będzie mieć miejsce. Starać się rozliczać i płacić rachunki od razu, gdy się pojawią.

Co może zmienić Asceta?

Wydać określoną kwotę na siebie. Przy czym dobrze by były to sposoby, które określa jako samolubne , dekadenckie. Po to, by przekonać się, jak się czuje. Czy jakoś się w tym odnajdzie. Asceta może próbować wyobrażać sobie siebie z dużą ilością pieniędzy, która go nie “przekupi” i nie zmieni. Co by zrobił z tymi pieniędzmi?

Co może zmienić Zamartwiacz?

Ustalić sobie dni, godziny czas przeznaczony na zamartwianie się np. pół godziny dziennie. W trakcie której wypisze wszystkie obawy związane z pieniędzmi. Może także wyznaczyć dni, czas, kiedy nie będzie martwić się o pieniądze wcale, np. w każdy poniedziałek. I przez jakiś czas sprawdzać, upewniać się, co daje mu zamartwianie się finansami; skąd wzięły się jego obawy; co strasznego by się stało, gdyby przestał martwić się o pieniądze, jak jego życie by wtedy wyglądało.

Nie zmieniaj zbyt wiele

Małe zmiany są znacznie łatwiejsze do wprowadzenia. Właśnie dlatego że są małe, niewiele kosztują. Nie wymagają tyle wysiłku.

Sprawdzaj co działa, a co nie

Podane wyżej propozycje to tylko ogólne propozycje. Tym bardziej, że nie ma czystych typów finansowych, bo to zawsze jakaś mieszanka. Więc możesz przyglądać się sobie i posprawdzać, które rozwiązania są dla Ciebie, a które zupełnie Ci nie odpowiadają.

Upewnij się, o co Ci chodzi

Na ile cel który sobie wyznaczyłaś jest nadal ważny? Czy chcesz mieć zabezpieczenie na stare lata, a może ważniejsze okaże się jednak bycie tu i teraz i cieszenie się życiem? Jakie są Twoje potrzeby?

Źródło zdjęcia:Pixabay

Mam nadzieję, że ten post będzie dla Ciebie pomocny. Myślę, że dobrze by kobiety, mamy, coraz częściej zajmowały się finansami w świadomy, aktywny sposób. Żebyśmy nie były traktowane tylko jako płeć piękna, która zajmuje się sprawami ładnego wyglądu, urody. Co oczywiście też jest ważne, ale ograniczanie się tylko do tego zagadnienia, jest ograniczające 😉 W dzisiejszych czasach warto traktować pieniądze jako środek, strategię na realizację potrzeb. Nie tylko tych obecnych, ale i przyszłych. Tym bardziej, że żyjemy dłużej, inaczej niż jeszcze 100 lat temu. Dlatego za zmianą warunków naszego życia dobrze by podążała zmiana myślenia i traktowania finansów. Właśnie po to, by dobrze się żyło.

A jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie zachowuj tego tylko dla Siebie! Podziel się! Niech inni też mają szansę dowiedzieć się czegoś ciekawego 🙂

Facebook
Facebook
YouTube
Linkedln
INSTAGRAM

3 Comments

  1. Anna - Szkolne inspiracje

    Wydaje mi się, że raczej racjonalnie podchodzę do finansów, ale na pewno da się jeszcze coś poprawić. 🙂

    Reply
  2. Paulina

    Ja zdecydowanie jestem Hedonistą… Chociaż, na szczęście mam świadomość istnienia granic. Fajny blog, pozdrawiam serdecznie!

    Reply
    1. Ania Czereszewska (Post author)

      Witaj Paulina, myślę, że to fajne połączenie – umiejętność cieszenia się życiem, ale tak by nie przesadzić 🙂 Dziękuję i pozdrawiam 🙂

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *